The Lachestan Escape Plan
Jestesmy w Kijowie, niespodziewanie. W Doniecku okazalo sie, ze musimy jechac z przesiadka przez Kijow. Mamy tu tylko pare godzin, za chwile spotykamy sie z Katja. Probuje wciaz dorwac Sergieja i Zenie. Dobrze znow byc w Polsce, prawie, choc tu juz jesien. Jutro rano jestesmy w Lwowie, wieczorem bedziemy w Warszawie.
Location(s)
Kijow, Ukraina
arthur – Czw, 2007 – 08 – 30 10:28
Nooo, Arczi obudz sie, daj
Nooo, Arczi obudz sie, daj znac kiedy wpasc
pankasper (not verified) – Sob, 2007 – 09 – 01 10:27
Nooo, arczi obudz sie, daj
Nooo, arczi obudz sie, daj znac kiedy wpasc na Slo, by przy dymku z opium wysluchac jeszcze raz...
pankasper (not verified) – Sob, 2007 – 09 – 01 10:29
a no właśnie, jak masz
a no właśnie, jak masz czas w ciągu najbliższych dni też bym chętnie zobaczył zdjęcia bo w środę wybijam do krainy deszczowców...
harce (not verified) – Sob, 2007 – 09 – 01 17:58

Zobacz w Google Earth


Ależ tutaj też jesień!
Ależ tutaj też jesień! Lodowate słońce... Także witajcie w domu!